To jest obszerna wersja strony produktowej Monitoring SEO . Tam napisane jest, do czego Ci to potrzebne. Tutaj napisane jest, jak to wygląda w aplikacji.
Jedno jedyne słowo w kodzie strony
Jedno jedyne słowo w kodzie strony potrafi uczynić Twoją najważniejszą stronę niewidoczną dla Google. Zwykle dzieje się to niepostrzeżenie przy aktualizacji i nikt tego nie zauważa, dopóki ruch nie spadnie. Do tego czasu mijają często tygodnie, a każdy z tych dni kosztuje widoczność, którą mozolnie budowałeś.
Co Ci to daje
- Dowiadujesz się w godzinach, nie w tygodniach. Twoje najważniejsze strony sprawdzamy od planu Pro codziennie, w planie bezpłatnym co tydzień, a po aktualizacji na życzenie znacznie gęściej.
- Powiadomienie mówi Ci, co zrobić. Dostajesz starą i nową wartość obok siebie, a nie samą informację, że coś się zmieniło.
- Nie potrzebujesz technicznej wiedzy o SEO. Wpisujesz adres, resztę przejmuje kreator. Z Twojej mapy witryny proponujemy strony, na których zarabiasz.
- Start nic nie kosztuje. Jeden adres URL jest już w planie bezpłatnym i jest sprawdzany co tydzień.
I uczciwe rozgraniczenie: monitoring SEO nie jest pakietem SEO. Nie robi badania słów kluczowych, nie śledzi pozycji i nie audytuje linków. Pilnuje, aby Twoje strony pozostały widoczne dla Google, i przez to uzupełnia pakiet SEO, zamiast go zastępować.
Czujność po zmianie na Twojej stronie
Największe ryzyko nie powstaje w codziennej pracy, tylko w godzinach po aktualizacji. Dokładnie do tego służy wzmożona kontrola: włączasz ją jednym kliknięciem, my sprawdzamy wtedy stronę przez 24 godziny co godzinę zamiast w normalnym rytmie, a po upływie terminu sama wraca do zwykłego trybu.
Dzięki temu zauważasz błąd w oknie czasowym, w którym naprawa jest jeszcze tania, a nie dopiero przy następnym zajrzeniu do raportu.
Przed i po zamiast „coś się zmieniło”
Raz oznaczasz stan jako dobry. Ten punkt odniesienia, baseline, jest od tej pory miarą. Każda kontrola jest z nim zestawiana, a powiadomienie pokazuje starą i nową wartość bezpośrednio obok siebie.
To różnica między powiadomieniem, które Cię niepokoi, a powiadomieniem, z którym od razu możesz pracować. W przeglądzie krytyczne przypadki automatycznie przesuwają się na górę, żebyś nie musiał szukać.
Gdy Twoja własna strona zamyka drzwi przed Google
Nie każda utrata widoczności siedzi w kodzie strony. Czasem to nowa reguła ochronna u Twojego hostingodawcy albo dostawcy zabezpieczeń, która odrzuca bota Google komunikatem błędu. Dla Twoich odwiedzających strona wygląda całkiem normalnie, dla Google jest zamknięta.
Ten przypadek wykazujemy wyraźnie jako blokadę i wskazujemy dostawcę, który odrzuca, zamiast po prostu zgłosić „wszystko w porządku”. To samo dotyczy sytuacji, gdy w ogóle nie dosięgamy strony: tak też jest to opisane w raporcie i nie liczy się jako sukces.
Typowe sytuacje
- Po każdej aktualizacji: włącz wzmożoną kontrolę i pozwól obserwować najważniejsze strony przez krytyczne godziny.
- Money pages i strony produktów: zapisz adres kanoniczny i dostawaj alert, gdy zmiana w CMS przeniesie go na inną domenę.
- Ochrona przed wypadkami ze środowiskiem testowym: gdy Twój plik robots.txt nagle wykluczy money page, dowiesz się o tym w ciągu godzin, a nie po tygodniach.
- Zmiany w oprogramowaniu ochronnym: gdy nowa reguła bezpieczeństwa odrzuci bota Google, zobaczysz to jako blokadę wraz z dostawcą.
Co dokładnie jest sprawdzane
robots.txt: czy Twój adres jest w ogóle dozwolony dla skonfigurowanego bota?<meta name="robots">:noindex,nofollowi cały zestaw instrukcji.X-Robots-Tagw nagłówku HTTP: to samo działanie, ale łatwo je przeoczyć, na przykład po zmianie w CDN.<link rel="canonical">: wskazuje tam, gdzie powinien, a nie na środowisko testowe.
Każda kontrola kończy się jednoznacznym wynikiem (ok, warning, critical, fetch_failed, blocked_by_waf albo rate_limited) plus porównaniem z baseline. Dzięki temu jednym rzutem oka rozpoznasz, czy od ostatniego udanego przebiegu coś się zmieniło.
Standardowo sprawdzamy dostarczoną odpowiedź HTML, bez wykonywania JavaScriptu. Jeśli Twoja strona buduje treści dopiero w przeglądarce, od planu Business włączasz renderowanie JavaScript dla pojedynczych checków w ramach swojego miesięcznego limitu. Ile go jeszcze zostało, pokazuje kreator, zanim to włączysz.
Tak to wygląda

Krok 1 kreatora: wpisujesz adres, który ma być sprawdzany. Z Twojej mapy witryny proponujemy najważniejsze strony, żebyś nie musiał zastanawiać się, co monitorować najpierw.

Krok 5: włączasz lub wyłączasz renderowanie JavaScript. Informacja pokazuje od razu, ile Twój plan ma jeszcze w tym miesiącu, żeby pod koniec miesiąca nie było niespodzianki.

Przegląd aktywnego checka: u góry wynik, obok informacja, czy kontrola przebiegła z JavaScriptem. Jednym rzutem oka widzisz, czy strona jest dostarczana i czy może zostać zaindeksowana.

Wszystkie cztery sprawdzane sygnały (robots.txt, meta robots, X-Robots-Tag, canonical) z aktualną wartością i statusem. Każdą kartę można otworzyć i zobaczyć porównanie w szczegółach.

Historia: u góry punkt odniesienia oznaczony jako dobry, pod nim ostatnie kontrole wraz z wynikiem. Od razu widzisz, kiedy coś się zmieniło.

Przykładowe powiadomienie przy wykrytym noindex: nie „coś się zmieniło”, tylko zwięzła tabela ze starą i nową wartością. W dziesięć sekund wiesz, co zrobić.

Przegląd kilku checków naraz. Krytyczne przypadki automatycznie przesuwają się na górę, żebyś nie musiał przewijać.

Gdy wzmożona kontrola jest aktywna, widzisz to u góry jako baner wraz z odliczaniem do automatycznego wyłączenia.
Plany
| Plan | URL SEO |
|---|---|
| Free | 1 URL (kontrola co tydzień) |
| Pro (9,90 EUR/mies.) | 5 URL |
| Business (34,90 EUR/mies.) | 25 URL |
| Agency (79 EUR/mies.) | 100 URL |
| Enterprise | wedle potrzeb |
Od planu Pro strony sprawdzane są codziennie, od planu Business na życzenie co 6 godzin. Renderowanie JavaScript jest od planu Business zawarte w limicie miesięcznym. W każdym planie dostępny jest pełny zestaw sygnałów; nie ma okrojonej wersji kontroli.
Jak pobieramy Twoje strony
- Pobieramy jeden adres na check, do tego
robots.txtraz na hosta (buforowany przez 30 minut). - Respektujemy ograniczenia częstotliwości i zwalniamy, gdy strona nas odrzuca.
- Nie crawlujemy Twojej strony: bez przechodzenia po linkach, bez zapisywanych danych sesji.
- Na naszej publicznej stronie bota opisujemy, jak dopuścić nasz monitor SEO w Twoim oprogramowaniu ochronnym, żeby kontrola nie rozbiła się o Twój własny firewall.
Zaczynamy
Załóż swój pierwszy check SEO bezpośrednio w panelu: wybierasz adres, aktywujesz sygnały, ustawiasz punkt odniesienia, gotowe. Codzienne kontrole są ustawione domyślnie od planu Pro, a wzmożoną kontrolę dokładasz jednym kliknięciem przed aktualizacją.